Sprawozdanie z konferencji

„TERAZ PSTRĄG”… czyli z nadzieją patrząc w przyszłość wspominamy XXXVI Krajową Konferencję – Szkolenie dla Hodowców Ryb Łososiowatych
Jastrzębia Góra, 6 – 7 października 2011 r.

Katedra Biologii i Hodowli Ryb, Wydział Ochrony Środowiska i Rybactwa,
Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

Adres do korespondencji: Mariusz Szmyt, ul. Oczapowskiego 5, 10-719 Olsztyn,
Tel. +48 89 524 51 33,  e-mail: mariusz.szmyt@uwm.edu.pl


„Krok po kroku… Dzień za dniem… Widać wokół czasu cień…” a ściślej mówiąc widać jak niepostrzeżenie minął kolejny już pracowity rok w branży pstrągowej… Rok nie zawsze wprost przystający do „snu o potędze polskiego pstrągarstwa” – niezmiennie jednak pełen nadziei, emocji i jak zawsze troski o dobro i wizerunek naszej branży. A mając w pamięci ostatnie 12 miesięcy można by rzec naszej „ – pstrągowej Ziemi – najpiękniejszej ze wszystkich – pasją, wiedzą i radością płynącej…” I MIODEM również… Konferencyjno – galaktycznym rzecz jasna… Jednak po kolei…

Od dłuższego już czasu Stowarzyszenie Producentów Ryb Łososiowatych, jak i cała pstrągowa brać upodobała sobie Jastrzębią Górę jako miejsce corocznych spotkań  konferencyjno – szkoleniowych odbywających się tradycyjnie w drugi weekend miesiąca „odpadających paździerzy”. W dniach 6 – 7 października do tego nadmorskiego kurortu zjechali wszyscy zainteresowani rozwojem branży i budowaniem świetlanej przyszłości polskiego pstrągarstwa. Tym razem jednak to hotel „Primavera” stał się areną zmagań branżowych gladiatorów – choć w finale niekoniecznie kroczących drogą tych starożytnych.

Zanim jednak nastąpiło oficjalne otwarcie spotkania, w przeddzień, odbyło się walne – wyborcze – zebranie członków Stowarzyszenia Producentów Ryb Łososiowatych a na mocy decyzji tam podjętych powołano nowy Zarząd Stowarzyszenia oraz Komisję Rewizyjną.

Po wieczornych – wyborczych – emocjach, o poranku 6 października (dla niektórych uczestników jednak bladym świtem – wszak 10.00 to niekiedy środek nocy…) zaopatrzeni w oręż materiałów szkoleniowych (czego skrupulatnie pilnowały „stowarzyszeniowe” urocze dobre duszki – fot. 1) Pan Dariusz Gorbaczow uroczyście otworzył XXXVI Krajową Konferencję – Szkolenie dla Hodowców Ryb Łososiowatych. Oczywiście tak złożone logistycznie przedsięwzięcie mogło okazać się sporym zagrożeniem dla reszty „bujnej czupryny” Pana Darka i sprawiało niemały ból głowy (fot. 2) jednak nic złego się nie stało (fot. 3) a czego znakomity efekt wszyscy obecni mogliśmy podziwiać.

Plan tegorocznego spotkania nie odbiegał znacząco od tych z lat ubiegłych, bo przecież, nawiązując do wspomnianej wcześniej starożytności, nawet rzymianie budowali swe wojenne obozy zawsze ściśle według jednego schematu. Tak więc, wracając do chwil obecnych, problematyka tematyczno-wykładowa Konferencji ujęta została w klarowne ramy merytoryczne z kilkoma wątkami przewodnimi. A mianowicie, poruszone zostały kwestie związane z rynkiem, unijnymi funduszami, globalnymi problemami branży, hodowlą, biologią i technologią czy w końcu certyfikacją produkcji. Byliśmy również na „wycieczce” w Iranie a przedstawiciele firm paszowych przekazali uczestnikom Szkolenia co nowego w „pstrągowej trawie piszczy…”

Moderatorem pierwszej sesji wykładowej związanej z rynkiem był Pan Tomasz Kulikowski. Jednak zanim jeszcze poznaliśmy szczegóły pierwszych wystąpień, głos zabrał wice minister rolnictwa, Pan Kazimierz Plocke (fot. 4). Szacowny gość wyraził uznanie dla jedności branży oraz pracy na rzecz dobra polskiego pstrągarstwa. Wskazał również na istniejące trudności, wyraził nadzieję na ich rozwiązanie oraz dalszą wymianę doświadczeń i wizji rozwoju branży.

Następnie, tradycyjnie jako pierwszy, swój referat wygłosił Pan profesor Bontemps przedstawiając wyniki „Analizy produkcji i sprzedaży pstrągów tęczowych w roku 2010”. Wg danych ankietowych produkcja w tym okresie wyniosła 9986,8 ton i była o 18,5% niższa niż w roku poprzednim. Co prawda szacunkowe analizy biorące pod uwagę produkcję gospodarstw, które nie odpowiedziały na ankietę czy ilość zakupionej przez hodowle paszy, wskazują na znacznie wyższą produkcję, to wg Pana profesora do statystyk należy przyjąć dane udokumentowane, a więc zaniżone. I trudno nie przyznać tu Królowi polskich statystyk pstrągowych racji…

Następnie Pan Krzysztof Hryszko przedstawił dane dotyczące rynku i spożycia ryb w roku 2010. Wg ostatecznych szacunków podaż ryb konsumpcyjnych na rynek krajowy była niemal taka sama jak w roku poprzednim i wyniosła nieco ponad 502 tys. ton mimo mniejszych o ponad 18% połowów krajowych. Zdecydował o tym większy o ponad 6% import. Ponadto prelegent wskazał na istotną rolę importu w obrotach handlowych pstrągami. Po raz pierwszy w historii bowiem był on wyższy niż wolumen eksportu. Pan Hryszko przedstawił również dane dotyczące spożycia ryb. Analiza danych bilansowych wykazała, iż w roku 2010 była to wielkość ok. 13,2 kg / mieszkańca w ekwiwalencie żywej wagi, a więc niemal identycznie jak w roku 2009.

Kolejnym punktem Szkolenia było wspólne wystąpienie Pani Anny Pyć oraz Pana Mariusza Ryciaka dotyczące kampanii reklamowej pstrąga. Prelegenci wskazali na konieczność, możliwości oraz potencjalne efekty tego rodzaju działań. Przedstawili również główne założenia i hasła kampanii z których najważniejsze to „Teraz pstrąg” oraz „Jeśli ryba to pstrąg”.  Efekty tej kampanii już możemy obserwować na bilbordach i w spotach radiowo – telewizyjnych.

Na zakończenie panelu „rynek” głos zabrał Pan Tomasz Kulikowski, omawiając pozycję rynkową pstrągów w sektorze HoReCa na podstawie ogólnopolskich badań konsumenckich. Konsumenci, którzy w ostatnim roku chociaż raz kupili pstrąga w gastronomii stanowiły nie więcej niż 15% osób powyżej 15 roku życia. Prelegent ponadto scharakteryzował konsumentów pstrąga w gastronomii głównie jako ludzi ze średnim lub wyższym wykształceniem, należących do pracowników umysłowych, kadry zarządzającej, handlowców oraz wykwalifikowanych robotników. Wg Pana Kulikowskiego, mimo iż pstrąg należy do najchętniej spożywanych ryb w polskiej gastronomii, jej rola będzie jednak niższa przez wiele lat od roli handlu detalicznego. Powodem tego jest fakt, iż zaledwie 38% Polaków stołuje się poza domem. W większości przypadków okazjonalnie – raz lub kilka razy do roku.

Tematykę drugiego panelu Szkolenia a w nim trzy kolejne prezentacje można spiąć jedną klamrą „pieniądze”. Moderatorem grupy tematycznej „Fundusze wczoraj, dziś jutro”, a jednocześnie prelegentem był Pan Ziemowit Pirtań a wraz z nim swe referaty przedstawili Pani Karolina Szambelańczyk oraz Pan Dariusz Zdybel. Prelegenci szczegółowo i rzetelnie omówili wdrażanie Programu Operacyjnego „Ryby 2007 – 2013”, rolę, znaczenie i trudności w tworzeniu i funkcjonowaniu Lokalnych Grup Rybackich oraz wspólnotowe wsparcie dla rybactwa. Wskazali na stopień wykorzystania unijnych programów, kłopoty w aplikowaniu o dofinansowanie, jak również możliwości i kierunki rozwoju dzięki pozyskanym środkom.

Tak ogromna dawka merytorycznych wystąpień nie pozostała bez śladu na kondycji uczestników Konferencji. W związku z powyższym cała pstrągowa brać po zakończeniu drugiego panelu udała się na zasłużoną regenerację nadszarpniętych pokładów energii do hotelowej restauracji na obiad… I muszę przyznać … Było warto…

Słodką tajemnicą zainteresowanych pozostanie sposób, w jaki tego dokonali, jednak w czasie Konferencji mogliśmy obserwować „braterstwo zimno i ciepłolubnej” strony naszego rybactwa (fot. 5). Z drugiej strony czemuż jednak tu się dziwić… Branżowi potentaci w scenerii doskonale zorganizowanej, prowadzonej i „smacznie podanej” Konferencji… Oj…Tylko co z tego melanżu się urodzi…? ;) Ups…

Trzecią i ostatnią już tego dnia część Szkolenia otworzył Pan David Bassett prezentując dwa wykłady w panelu „Czym żyje świat”, którego moderatorem był Pan Dariusz Gorbaczow. Prelegent przedstawił i szczegółowo omówił Ramową Dyrektywę Wodną (RDW) i jej konsekwencje dla hodowców w Wielkiej Brytanii oraz dokonał przeglądu unijnych projektów badawczych dotyczących pstrąga. Z właściwym sobie spokojem i przychylnością dla słuchaczy klarownie i przystępnie przeprowadził wszystkich przez trudności, zawiłości oraz cele  RDW. A że po wykładzie, z grubsza ujmując ok. 17.00, można było zadość uczynić słynnej tradycji – filiżanka dobrej herbaty była tu w pełni na miejscu… (fot. 6).

Ostatni wykład pierwszego dnia Konferencji przypadł w udziale Pani Izabeli Dąbrowskiej, która zapoznała słuchaczy z sytuacją na rynku surowców do produkcji pasz. Wszyscy, mimo zmęczenia i późnej pory, z zainteresowaniem wysłuchali wystąpienia doceniając pełen profesjonalizm prelegentki, jak również istotne a niekiedy zaskakujące informacje dotyczące wysokości cen produktów oraz tendencji na rynkach światowych.

A że nie samym chlebem człowiek żyje, a pstrągarze tym bardziej, to po części wykładowej nastąpiła część kuluarowo – integracyjna, w której głównymi punktami programu były galaktyczny turniej mioda (fot. 7 i 8) oraz konkurs na potrawy z pstrąga (fot. 9; 10 i 11). Oczywiście drugi konkurs sam się nie rozstrzygnął, a że było czym się delektować niech świadczą radosne miny jurorów (fot. 12). A noc po pierwszym dniu Szkolenia zdawała się nie mieć końca…

Nazajutrz… Bladym świtem (często nawet bardzo sądząc po twarzach uczestników)…I jako że po raz kolejny godzina ok. 10 to niemal środek nocy rozpoczął się kolejny merytoryczny panel wykładowy, który poprowadził Pan Radosław Kowalski. W temacie „hodowla, biologia, technologia” Jako pierwszy wyniki badań swojego zespołu zaprezentował Pan prof. Józef Szarek dotyczące prac nad jakością pstrąga z polskiej technologii. A następnie, jako przedstawiciel tego samego zespołu, ocenę organoleptyki pstrąga z chowu na wodach recyrkulowanych przedstawił Pan Janusz Zakrzewski. Dwa znakomite wykłady akademickie w sposób jasny i klarowny prezentujące wstępne wyniki badań mogących perspektywicznie wpłynąć na rozwój branży pstrągowej.

Po męskim duecie hodowlanym nastał czas żeńskiego duetu profilaktyczno – higienicznego. Panie Hanna Głowacka oraz Joanna Grudniewska przedstawiły kolejno dane dotyczące wpływu warunków środowiskowych na efekty hodowlane młodocianych form ryb łososiowatych oraz założenia Dobrej Praktyki Higienicznej (GHP). Tematyka wykładów obydwu Pań, choć teoretycznie wszystkim doskonale znana, nigdy nie przestaje być istotna i zawsze z uwagą jest przyjmowana.

Choć uczestnicy Konferencji żywo reagowali na wystąpienia kolejnych prelegentów, czasami nawet dając, wyliczane na palcach, wskazówki (fot. 13), to humor dopisywał wszystkim bez wyjątku… (fot. 14 i 15)

Ostatni punkt tego panelu to kwestia IHN i sytuacji epizootycznej tej jednostki chorobowej. Jako pierwszy w tym temacie głos zabrał Pan Marek Matras, przedstawiając historię i kierunki rozprzestrzeniania się tej choroby w Europie, jak również jej skutki dla branży pstrągowej. Jednak cóż to…? Czyżby strach przed Panią Hanią czy może Pan Marek dosłownie „wbija” sobie do głowy treść wystąpienia… (fot. 16).

Jak istotny jest temat  IHN niech świadczy fakt, iż kolejnymi prelegentami byli Panowie Jacek Juchniewicz oraz Ziemowit Pirtań, których wspierała przedstawicielka kancelarii prawnej a wokół wspomnianej problematyki rozgorzała poważna i momentami emocjonująca dyskusja.

Przedostatniemu panelowi Konferencji „Certyfikacja – wybór czy konieczność” przewodniczyła Pani Anny Pyć, która była również jedną z trzech osób prowadzących wykład. Oprócz Pani moderator głos zabrali przedstawiciele zagranicznego zaciągu konferencyjnego – Panowie David Bassett oraz Claes Mathiesen. Wszyscy prelegenci tej części Szkolenia skupili się na możliwości, konieczności czy sposobie wprowadzania w życie zasad wynikających z certyfikacji… Obowiązkach i kosztach z nich wynikających, ale i potencjalnych korzyściach… W końcu wyborze konkretnej drogi certyfikacji.

Parafrazując tytuł tego panelu u wszystkich uczestników Szkolenia w tym momencie pojawiło się pytanie… „Obiad – wybór czy konieczność…” Opustoszała sala wykładowa aż nadto wskazywała na retoryczność tego pytania… Po czym zrobiło się błogo, miło i przyjemnie… Choć niektórzy uczestnicy, patrząc z boku chyba nieco zazdrościli (fot. 17).

Ostatnią referatową częścią Konferencji był panel „Poznaj świat” gdzie w pierwszej kolejności oczami Pana Jacka Juchniewicza zwiedziliśmy Iran, a następnie przedstawiciele firm paszowych zapoznali nas z efektami swojej pracy, prezentując nowości mogące podnieść efektywność naszych hodowli. Czy będzie to możliwe…? Pan Jacek zdaje się wyrażać obawę i troskę… (fot. 18). Jednak wydaje się, że młodzież (nawet ta „nieco” młodsza) wie lepiej… (fot.19.). Będzie dobrze… Wysłuchaliśmy również dwóch wykładów dotyczących efektywnych mikroorganizmów i korzyści wynikających z ich stosowania.

Czy to już koniec…? Ależ skąd…

Przed nami była jeszcze uroczysta kolacja przy muzyce zespołu Detko Band. Jak co roku w trakcie jej trwania uczestniczyliśmy w różnego rodzaju atrakcjach. Niektórych całkiem na serio jak licytacja wszelkiej maści fantów na rzecz ociemniałych dzieci z Lasek, (jak choćby słynna „Bartlówka” – fot. 20).  czy przekazanie na ręce Pana Jacka Juchniewicza medalu okolicznościowego dla firmy Aller Aqua w uznaniu wsparcia i współpracy z Wydziałem Ochrony Środowiska i Rybactwa, Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego w Olsztynie (fot. 21 i 22) . Ogłoszone zostały również wyniki konkursu na potrawy z pstrąga (fot. 23 i 24) gdzie w kategorii pstrąg wędzony zwyciężył Pstrąg Tarnowo wyprzedzając Mylof Laska oraz Mylof Centrum. Natomiast w konkursie na przysmaki z pstrąga bezkonkurencyjna była Rybajka zajmując całe podium z roladą czosnkowo – myśliwską na czele. A co z MIODEM ? Galaktycznym rzecz jasna… No cóż… O ile pstrąga w miodzie nie udało nam się znaleźć to Pan Maciej Szczepankowski w MIODZIE czuł się znakomicie… (fot. 25). W pokonanym polu pozostawił takich tuzów jak Panowie Stefan Dobosz i Eugeniusz Pyka. A dalsze atrakcje…? Uroczysta kolacja przy muzyce trwała i trwała… A czy i co się tam działo to już przykrywa cień czasu… Choć mrużąc jedno oko powiem… Oj działo się działo… Podziwiano gustowne kolory paznokci naszych Pań (fot. 26); odwiedzili nas rozbawieni „Faceci w czerni”(fot. 27); zdarzyła się mała sesja zdjęciowa (fot. 28), ale generalnie była doskonała i fantastyczna zabawa całej braci pstrągowej… (fot. 29; 30; 31; 32; 33).

Do zobaczenia w przyszłym roku szanowni przyjaciele, koledzy, ludzie dbający o dobro i świetlaną przyszłość polskiego pstrągarstwa… Serdeczny uśmiech Pani Kasi i Pani Agnieszki (naszych dobrych i uroczych stowarzyszeniowych duszków fot. 34) niech będzie podsumowaniem właśnie zakończonej Konferencji i zaproszeniem na kolejną… TERAZ PSTRĄG… i już…:)