Posiedzenie grupy roboczej ds. Programu Operacyjnego...
Utworzono: 24-01-2014
W dniu 23 stycznia 2014 w siedzibie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, odbyło się kolejne posiedzenie grupy roboczej opracowującej projekt Programu Operacyjnego „Rybactwo i Morze” na lata 2014-2020. Spotkanie to miało charakter podsumowujący, jego celem była prezentacja uwag, jakie napłynęły do MRiRW ze strony partnerów społecznych biorących udział w konsultacjach.
Zaprezentowany został także prawdopodobny harmonogram dalszych prac nad nowym programem, który uzależniony jest obecnie od postępu prac na poziomie Komisji Europejskiej. W chwili obecnej doszło bowiem do impasu w rozmowach na temat ostatecznego kształtu rozporządzenia ramowego konstytuującego Europejski Fundusz Morski i Rybacki, co spowodowane było naciskami na Komisję Europejską ze strony Parlamentu Europejskiego. Mimo osiągniętego jesienią kompromisu pomiędzy KE a Radą Europy, europosłowie zaczęli domagać się kolejnych ustępstw prowadzących do złagodzenia reformy Wspólnej Polityki Rybołówstwa, oraz znacznego i kosztownego rozszerzenia nadzoru nad połowami morskimi. Naciski te prawdopodobnie mają związek z nadchodzącymi wyborami do Europarlamentu, Komisarz do spraw rybołówstwa zawiesiła obecnie dalsze negocjacje – co w najgorszym wariancie może potrwać aż do wyborów. Z jednej strony daje to nam więcej czasu na przygotowanie krajowych dokumentów planistycznych – zarówno Programu Operacyjnego, jak i krajowej strategii rozwoju akwakultury – z drugiej, wpłynie zapewne na opóźnienie startu nowego programu.
W kolejnych częściach spotkania, zaprezentowane były ogólne założenia nowego programu, które – mimo zawieszenia rozmów – można uznać za uzgodnione i nie budzące kontrowersji:
- mimo przywrócenia warunkowego finansowania złomowania kutrów i rekompensat przestojowych dla rybołówstwa morskiego, ogólny budżet na wszystkie działania dotyczące tego sektora nie będą mogły przekroczyć 20% alokacji dla danego kraju,
- ograniczone zostanie wsparcie dla przetwórstwa ryb praktycznie wyłącznie do mikro działalności w tym sektorze (sprzedaż bezpośrednia, MLO), a także w kierunkach służących miękkiemu rozwojowi – czyli poprawie warunków pracy, innowacyjności procesów i produktów.
- wsparcie obszarów zależnych (dzisiejsza oś 4), zostanie znacznie przebudowane – ta forma oddolnego rozwoju regionalnego zostanie rozszerzona, umożliwiając nowym Lokalnym Grupom Działania sięgnięcie do czterech funduszy, spośród których rybacki będzie zdecydowanie najmniejszym. Ponadto działania finansowane w ramach tego komponentu funduszu rybackiego będą mogły być skierowane na operacje stricte rybackie lub służące wyłącznie rybakom, co znacznie zawęzi obszar wsparcia (aspekty wybiegające poza sektor, będą mogły być współfinansowane z innych funduszy celowych).
- dzięki zabiegom m.in. polskich negocjatorów, doprecyzowane zostały zapisy umożliwiające wsparcie inwestycji produkcyjnych w akwakulturze – co, co prawda wynika jasno z założeń reformy WPR i strategii rozwoju akwakultury w Europie – jednak w pierwotnych zapisach zostało rozmyte w zapisach sugerujących cele środowiskowe lub innowacyjne – co oczywiście jest spójne z ideą rozwoju nowoczesnej akwakultury.
Analiza powyższych założeń, pozwala na postawienie tezy, że jedyne obszary rybactwa co do których nie istnieją wyraźne ograniczenia w kontekście wsparcia i rozwoju – to akwakultura i szeroko pojęta nauka, prowadząca zwłaszcza do innowacji i konkretnych wdrożeń komercyjnych. Oznacza to, że nawet przy mniejszym budżecie dla Polski, nasz sektor może liczyć na znacznie większe wsparcie niż dotąd – co jest logiczną konsekwencją zarówno Wspólnej Polityki Rybołówstwa UE, jak i sytuacji rynkowej (brak surowca rybnego na rynku przy jednoczesnej presji na zwiększenie spożycia ryb). Wszystko to jest spójne z założeniami Strategii SPRŁ 2020, natomiast obecne zapisy projektu Programu Operacyjnego oraz zaangażowanie zespołu opracowującego Program Operacyjny z ramienia Departamentu Rybołówstwa, pozwalają na duży optymizm co do przyszłości.
Uwagi do Programu Operacyjnego jakie zostały nadesłane przez partnerów społecznych, zostały przedstawione w bardzo obszernej prezentacji – obrazującej zarówno zmiany w projekcie, jakie zostały uwzględnione przez Departament, jak i propozycje nieuwzględnione – wraz z uzasadnieniem ich odrzucenia. W kontekście akwakultury trudno mówić o istotnych zmianach, w pierwotnym projekcie - zgodnie z ustaleniami grupy roboczej – zostały umieszczone wszystkie zapisy widniejące w ówczesnym projekcie Rozporządzenia Rady, które są bardzo korzystne dla branży, otwierając szeroką możliwość wsparcia jej rozwoju. Większość uwag zgłoszona przez SPRŁ do pozostałych części Programu – zwłaszcza analizy SWOT – zostały uwzględnione, za wyjątkiem nacisku na wsparcie inwestycji wykorzystujących OZE w akwakulturze. Tematyka ta będzie jeszcze przedmiotem naszych zapytań do Departamentu – o ile zrozumiała jest dla nas zasada, że tego typu inwestycje będą wspierane z innego programu operacyjnego (następcy Infrastruktury i Środowiska), o tyle naszym zdaniem należy zapewnić możliwość realizacji tzw. projektów kompleksowych umożliwiających połączenie w jednym wniosku inwestycji stricte rybackiej z wykorzystaniem OZE. Dzięki takiemu mechanizmowi zaakceptowany wniosek daje gwarancję wsparcia dla całej inwestycji – jedynie wewnątrz instytucji nastąpi odpowiednie połączenie środków finansowych z dwóch różnych instrumentów (tzw. mechanizm cross- financing). Jest to bardzo ważny aspekt w kontekście realizacji założeń naszej Strategii.
Dużo emocji wzbudziła prezentacja zapisów dotyczących odpowiednika obecnej osi 4. Referujący uwagi, bardzo rzeczowo i przejrzyście wytłumaczył podstawowe różnice pomiędzy obecną osią 4, a przyszłym rozwojem lokalnym kierowanym przez społeczność (tzw. RLKS – ang. CLLD). Niestety przekaz został nieco rozmyty w dyskusji, która wybuchła po przedstawieniu założeń, co stwierdzam ze smutkiem, ponieważ wiele energii marnowane jest na niepotrzebne próby utrzymania status quo, w sytuacji kiedy nowe zasady RLKS dają znacznie większe możliwości – również obecnym LGR’om - zakładając jednak, że otworzą się na zmiany i nieco inne, szersze podejście. Główne zmiany to odejście od finansowania z jednego funduszu szerokiego wachlarza operacji skierowanych do całej społeczności – aby tego rodzaju operacje były możliwe, przyszłe grupy będą musiały sięgnąć do większej ilości funduszy, które ściśle dedykowane będą poszczególnych rodzajom wsparcia (w uproszczeniu – jeżeli Grupa będzie chciała realizować cały wachlarz operacji – będzie musiała stworzyć Lokalną Strategię obejmującą wszystkie aspekty gospodarczo – społeczne regionu oraz zaplanować wykorzystanie wszystkich dostępnych przy danych założeniach funduszy). Korzystanie ze środków z przyszłego funduszu rybackiego w ramach tego komponentu możliwe będzie tylko wtedy, kiedy grupa spełni kryteria zależności od rybactwa, a także wyłącznie na operacje służące lub ściśle związane z rybactwem – co znacznie zawęzi katalog operacji. Oznacza to przede wszystkim znacznie ograniczenie możliwości aplikowania przez samorządy – ponieważ te zainteresowane są z reguły inwestycjami służącymi całej społeczności. Dlatego też nie będzie opłacalne tworzenie grup, które z założenia sięgać będą wyłącznie do funduszu rybackiego (choć teoretycznie jest to możliwe), ponieważ niepotrzebnie ograniczy to zarówno poziom dostępnych środków, jak i katalog operacji. Co prawda spodziewane jest większe zainteresowanie środkami z EFMR na terenach nadmorskich – jednak w parze z silną zależnością od rybactwa, występują tam inne negatywne zjawiska społeczno-gospodarcze, jak bezrobocie czy niedorozwój infrastruktury. Dlatego też nawet takie grupy powinny być zainteresowane sięganiem do przyszłych odpowiedników Europejskiego Funduszu Społecznego, czy też Funduszu Rozwoju Regionalnego – co znacznie poszerzy perspektywy działania grup. Ponieważ tematyka osi 4 była również w orbicie zainteresowania SPRŁ oraz jej członków (współtworzących wiele spośród obecnych LGR’ów), poświęcimy jej więcej uwagi – wkrótce opracowane zostanie szersze opracowanie na temat obecnych założeń.
Podsumowując, należy spodziewać się po raz kolejny opóźnienia w uruchomieniu nowego Programu Operacyjnego dla rybactwa, co staje się już pewnego rodzaju tradycją. Co prawda tym razem powodem są zawirowania polityczne na arenie europejskiej, jednak należało się z tym liczyć – zwłaszcza w dobie kryzysu finansowego i przy niechęci części krajów UE do wspólnotowej pomocy publicznej. W odróżnieniu od poprzednich programów, mogę obiektywnie stwierdzić, że prace nad polskim Programem Operacyjnym są posunięte do przodu znacznie bardziej niż kiedykolwiek w przeszłości, choć autorzy zmuszeni są – przynajmniej częściowo – do działania w ciemno. Rozpoczęto już także prace nad ustawą pozwalającą na uruchomienie wsparcia z Funduszu Rybackiego w Polsce, co również jest krokiem wyprzedzającym w stosunku do przeszłości. Jednak aby zakończyć prace nad programem, jednocześnie przystępując do opracowania rozporządzeń wykonawczych, niezbędne jest ostateczne uchwalenie rozporządzenia ramowego oraz rozporządzeń towarzyszących przez Unię Europejską – pozostaje mieć nadzieje, że stanie się to niebawem a także, że osiągnięty już kompromis nie padnie ofiarą kampanii wyborczej do Europarlamentu.
z Warszawy donosił
Ziemek Pirtań,,,