Dziękujemy za udział w konferencji...

Utworzono: 06-10-2014

Dziękujemy za udział w konferencji...
       Szanowni Państwo,

       Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział w tegorocznej konferencji.



    Zanim zamieścimy szczegółową relację z przebiegu wydarzenia, chciałbym zaprezentować Państwu kilka słów podsumowania oraz podzielić się kilkoma spostrzeżeniami. W pierwszej kolejności ponownie należy podkreślić wspaniałą pracę wykonaną przez zespół pracowników SPRŁ, którzy perfekcyjnie zorganizowali i przeprowadzili całą imprezę. Podkreślić należy również kolejny rekord frekwencyjny - w tym roku lista uczestników rozrosła się do 260 osób... Oczywiście swój wpływ na to miało "umiędzynarodowienie" drugiego dnia konferencji, co było rozwiązaniem pilotażowym - taką konstrukcję konferencji zaproponowaliśmy w tym roku po raz pierwszy. 

    Dzień międzynarodowy. Pomysł na zorganizowanie dnia międzynarodowego wynikał z dwóch powodów - chęci podniesienia prestiżu ostatniej konferencji z cyklu pięciu, organizowanych w ramach projektu wspieranego w ramach PO Ryby 2007-2013, z drugiej strony - początek wdrażania nowego Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego, w którym rozwój akwakultury jest jednym z głównych priorytetów, to świetny moment na wymianę spostrzeżeń i doświadczeń z kolegami z innych krajów. Ponieważ dotychczasowy przebieg projektu generował oszczędności w każdym z etapów, mieliśmy możliwość pokrycia nieco większych wydatków ze środków EFR.

    Komentując prelekcje wygłoszone podczas tego dnia, posłużę się cytatem z Jacka Juchniewicza, który kilkukrotnie stwierdził - "słysząc o problemach kolegów w innych krajach (głównie z administracją), od razu poprawia mi się samopoczucie - inni mają jeszcze gorzej !".  Nie chodziło jednak o zadowolenie z faktu, że większość przepisów dotyczących m.in. Ramowej Dyrektywy Wodnej czy nadzoru weterynaryjnego w innych krajach, również spędza sen z powiek hodowców i urzędników, bardziej o dostrzeżenie uniwersalnego charakteru swoistej schizofrenii systemowej, jaką wszyscy dostrzegamy w działaniu Unii Europejskiej. W przypadku akwakultury zjawisko to jest niezwykle nasilone - z jednej strony bowiem, założenia systemowe wskazują na konieczność rozwoju produkcji w tym sektorze, uzasadniając to deficytem w handlu zagranicznym, walorami zdrowotnymi diety rybnej czy faktu zrównoważonego charakteru naszej branży. Aby podkreślić poważne traktowanie tych zapowiedzi, w ramach nowego funduszu rybackiego zakłada się również ogromne wsparcie finansowe dla rozwoju tej branży. Z drugiej strony przepisy RDW i weterynaryjne - które zgodnie z zapisami dyrektyw mają zapewnić akwakulturze - odpowiednio - dostęp do dobrej jakości zasobów wodnych, a także bezpieczeństwo epizootyczne, stają się największą barierą rozwojową. Dzieje się tak podczas transpozycji prawa na poziom poszczególnych krajów, podczas której przepisy podlegają nadinterpretacji lub reinterpretacji zamieniając się w regulacje opresyjne, często stawiające pod znakiem zapytania sens jakiejkolwiek działalności rybackiej... Podobne wnioski płyną z opinii organów kontrolnych - vide raport ETO ws. wsparcia akwakultury w latach 2007-2013 - nie jest to więc nasz wymysł i problem wyłącznie w naszym kraju. Wymiana opinii i spostrzeżeń była o tyle cenna, że pośród prelegentów gościliśmy członków egzekutywy FEAP, którzy mają duże przełożenie na Komisję Europejską. Dużą wartością dodaną jest także uczestnictwo w tego rodzaju wydarzeniu przedstawicieli polskiej administracji. Spojrzenie na nasze wspólne problemy (często prowadzące do konfliktów), z szerszej perspektywy – perspektywy całej Wspólnoty, to świetne narządzie pozwalające na wyrobienie sobie dystansu do wielu spraw. Unia Europejska to zbiór państw o różnej kulturze, gospodarkach czy specyfice, o bardzo skomplikowanych powiązaniach. Praktycznie nie istnieje możliwość stworzenia dyrektyw, które byłyby dopasowane do specyfiki każdego z państw Unii – problemy z interpretacją i wdrażaniem wspólnych regulacji są więc wpisane w system, a ich skuteczne wdrożenie wymaga pracy i czasu.

    Osobiście nie wyobrażam sobie porzucenia inicjatywy dnia międzynarodowego – o czym więcej w dalszej części podsumowania.  

    Walne Zebranie Członków. Zebranie odbyło się w środę w przeddzień konferencji. Podczas Zebrania członkowie przyjęli sprawozdania Zarządu, podjęli także uchwałę o pozostawieniu dotychczasowych stawek składek członkowskich. Niepokojąca była stosunkowo niska frekwencja, choć mogło być to spowodowane zakresem tegorocznych obrad. Przypominam jednak, że w przyszłym roku podczas Walnego Zebrania Członków wybierać będziemy nowe władze – proszę więc o większą dyscyplinę frekwencyjną.

    Prezentacje firm komercyjnych. W tym roku zanotowaliśmy także rekordową liczbę przedsiębiorstw komercyjnych, które urządziły swoje stoiska firmowe. Być może miało na to wpływ zorganizowanie dnia międzynarodowego, być może plany wsparcia rozwoju akwakultury w najbliższych latach – niemniej jest to nowy potencjał naszych spotkań – który również należy uwzględnić planując przyszłość.

    Kolejna konferencja. Przyszłoroczna konferencja najprawdopodobniej będzie organizowana bez możliwości wsparcia strukturalnego. Wstępnie planujemy więc zawężenie jej do dwóch dni. W pierwszym po skróconej części prelekcyjnej, zorganizowane zostanie sprawozdawczo-wyborcze Walne Zebranie Członków. Bardzo prosimy członków SPRŁ o dyscyplinę frekwencyjną – niektóre uchwały wymagają obecności 50% członków Stowarzyszenia. W drugim dniu zaprezentowane zostaną pozostałe prezentacje merytoryczne, skrócone prezentacje firm oraz uroczysta kolacja.

    Cykl konferencji. Wraz z uruchomieniem nowego funduszu rybackiego - prawdopodobnie począwszy od 2016 roku, planujemy zorganizowanie kolejnego cyklu konferencji. Wziąwszy pod uwagę dotychczasowe doświadczenia oraz zmieniający się obraz polskiej akwakultury, zaproponujemy niewielką zmianę formuły naszych spotkań:

    Dzień pierwszy – technologiczny

- instalacja stoisk firm komercyjnych

12.00-15.30 – prezentacje (prelekcje) firm komercyjnych

15.30 – 16.30 – obiad

17.00 – Walne Zebranie Członków SPRŁ

    Dzień drugi – międzynarodowy (organizowany raz na dwa lata),

10.00 – 17.00 – prelekcje międzynarodowe z translacją symultaniczną,

14.00 – przerwa obiadowa,

20.00 – konkursy – miód, potrawy z pstrąga, pstrąg wędzony, inne,

    Dzień trzeci – polski

10.00 – 17.00 – prelekcje polskie,

14.00 – przerwa obiadowa,

20.00 – uroczysta kolacja,

    Powyższa propozycja zostanie przedstawiona na najbliższym posiedzeniu Zarządu, bardzo prosimy o ewentualne uwagi, wnioski lub zastrzeżenia – będą one wzięte pod uwagę podczas posiedzenia Zarządu. Prosimy o nadsyłanie ich na adres biura – biuro@sprl.pl .

    Zmiany mają wyjść naprzeciw obserwowanym przez nas zmianom na rynku, na których coraz większe znacznie będzie miała technologia. Organizując dzień technologiczny umożliwiamy odwiedzającym pełną możliwość zapoznania się z ofertą firm, bez konieczności wybierania pomiędzy nimi, a wykładami. Z drugiej strony zyskujemy czas na umożliwienie przedstawienia prezentacji komercyjnych – które trudno było zazwyczaj pogodzić z bardzo bogatym programem merytorycznym. Co dwa lata organizowana byłaby konferencja międzynarodowa – co będzie kontynuacją tegorocznej inicjatywy – jednak z nieco innym założeniem. Licząc się z coraz większym zainteresowaniem potencjalnych chętnych spoza granic (zwłaszcza praktyków), umożliwiamy im uczestnictwo w dniu międzynarodowym, polskim (tutaj też przewidywane byłoby tłumaczenie symultaniczne) lub czas na zwiedzanie stoisk komercyjnych. Byłby to kolejny krok podnoszący rangę naszego spotkania, co byłoby zjawiskiem spójnym ze spodziewanym wzrostem znaczenia polskiej akwakultury.

Bardzo prosimy o uwagi

W imieniu Zarządu

Ziemek Pirtań